
Polska chołota
czerwiec 13, 2008Żaden aktor z tego kraju, nie zrobił kariery w Ameryce – miał pecha!
Żaden muzyk z tego kraju, nie nagrał nigdy płyty z Elvisem – miał pecha!
Żadna drużyna z tego kraju, nie wygrała nigdy w piłkę z Barceloną – mieli pecha!
A Prezydent tego kraju chciał mieć zawsze, bardzo ładną żone – ma pecha!
Jak większość zapewne się orientuje — obecnie najbardziej sensacyjnym newsem jest sytuacja z meczu Polska — Austria gdzie to angielski sędzia w 93 minucie podyktował karnego dla gospodarzy w rezultacie doprowadzając do remisu 1:1 i najprawdopodobniej — odpadnięcia Polski z mistrzostw. O nieee, bynajmniej nie zamierzam tutaj pisać smutnej/wkurwionej notki o tym jakim arbiter jest *** czy ***, nie zamierzam też go bronić — w końcu nie dość, że nie znam się na piłce to dodatkowo mnie to nie obchodzi. Nie powstrzymam się jednak przed króciutkim tekstem o tym jak żałosną/śmieszną bandą jest większość polskich (i nie tylko) kibiców.
Do napisania tej pierwszej od dłuższego czasu notki jako pierwsze zmotywowały mnie opisy na GG. Pozwolę sobie przytoczyć kilka z wyciętymi numerami. :>
23:48 ::: Xyz/ (niedostępny: Kurwaaaaaaaaaaa)
23:48 ::: Xyz/ (niedostępny: JEBAC ANGOLI !!! JEBAC!!! JEBAC LYSOLI JEBAC!!!)
23:48 ::: Xyz/ (dostępny: Sędzia :) Znajdziemy cie.)
23:48 ::: Xyz/ (niedostępny: SKANDAL!!!)
23:48 ::: Xyz/ (zajęta: sędzia za to zapłaci | Kocham :*)
23:48 ::: Xyz/ (zajęty: szkoda słów…)
23:48 ::: Xyz/ (zajęty: :o~~ | Brak pomyslu. ;/ | Kutas jakich malo. :|)
Taak, płacz, nienawiść i chęć mordu – muszę przyznać, czego jak czego, ale takich tekstów nie spodziewałem się po ludziach, którzy dostąpili zaszczytu [;)] bycia na mojej liście. Choć to akurat jeszcze nic, prawdziwy geniusz polskich “kibiców” widać po komentarzach do artykułów — “Spalić ta Ku….na stosie Nabic na pal wszyscy angole to kurwy”, “POSTAW ŚWIECZKĘ WEBB’OWI [*][*][*][*]“ i chyba najbardziej wyważony i racjonalny “Zabójstwo to za dużo jak za wynik meczu. Najlepiej poczęstować go staropolskim wpi&%@#lem (kilka żeberek, nóżka złamana, ząbki powybijane 1-2 mies. w szpitalu i tyle). A zabijać to można ale NA WOJNIE!…więc nie durnieć – to jest piłka.”
Nom, zabójstwo to za dużo, ale połamane żeberka, nóżki — OK! Moim zdaniem to ludzie, którzy tak się wypowiadają, podsycają nienawiść, która najprawdopodobniej doprowadzi do tragedii, powinni zostać poddani eutanazji, gdyż są nieuleczalnie chorzy na kretynizm.
Nie twierdzę bynajmniej, że to tylko Polacy mają tak narąbane w głowach, wiadomo – jeśli podobna sytuacja przydarzyłaby się drużynie z innego kraju to obywatele danego państwa zareagowaliby pewnie podobnie. I to jest właśnie nienormalne. Sport może być ważny, ale bez przesady. Arbiter popełnił błąd, przegraliśmy więc co… zabijemy go teraz w odpowiedzi…? Tak, ktoś mógłby powiedzieć, że przesadzam, że ludzie tak tylko sobie gadają, bo potrzebują się wyładować. Tiaa… biorąc pod uwagę, że w Anglii mieszka ponad milion Polaków, część nielegalnie, część to zdecydowanie nie typ człowieka, który starszą panią przeprowadzi przez ulicę… zgadzam się w zupełności z końcówką tego posta, że już niedługo części z moich znajomych, którzy tak strasznie życzą temu panu śmierci może się zrobić bardzo, bardzo głupio.
Śmierci to może nie, ale z tym 1-2 mies. w szpitalu to się zgodzę :)
Mnie tylko zastanawia fakt, ze normalnym, inteligentnym osobom nagle sie mozg wylacza i znizaja sie do poziomu przecietnego osobnika w dresiku/szaliczku. <;
Wiadomo że ktoś kto piłkę nożną ma w głębokim poważaniu nigdy nie zrozumie kogoś, kto tym sportem prawie że żyje. Nawet jako kibic. Tu się nie ma nad czym zastanawiać.
Zrozumieć, ale co? Chęć pobicia? `Zajebania angola`? Pogróżki? Połamanie kolesiowi nóg? Zabicie go?
Fakt, I don’t give a damn jeśli chodzi o piłkę nożną i rzeczywiście — żadnego z tego nie zrozumiem. ;)
Nawet osoba, ktora czyms `zyje’ powinna byc w stanie wyrazic swoje niezadowolenie z wydarzen z owym czyms zwiazanych w bardziej kulturalny sposob. A nie o takich mi chodzilo. Chyba, ze Azu ma grupke kiboli w kontaktach, no ale wtedy jego wypowiedz o nie spodziewaniu sie tego typu reakcji bylaby lekko… dziwna, ne? ;D
Ależ ja wiedziałem doskonale że niektórzy tego nie zrozumieją. Toteż oszczędzę sobie czasu na tłumaczenie, bo i tak nie dotrze. Powiem tylko, że nawet ja, człowiek z natury raczej spokojny, wk**** się na tego j*** sędziego.
A to że mi właśnie za oknem jęczy jakaś – rzekomo światowej sławy – diva, wcale mi nie poprawia humoru.
Okej Sergio, ale co innego pokrzyczeć sobie w domowym zaciszu “co za j****** sędzia k***** mać!” (co jestem w stanie zrozumieć i uznaję za normalną reakcję w takiej sytuacji) a co innego wypisywać – notabene rasistowskie/nienawistne – komenty na publicznych forach, nie daj Boże wykrzykiwać itp. Zgadzam się z Gromphem na całej rozciągłości – najgorszego rodzaju “kibolstwo” i brak kultury.
Tak, piłka nożna mnie nie obchodzi, jeszcze przed meczem z uśmiechem na ustach byłam w stanie powiedzieć “wyłącz to badziewie i tak damy dupy ^___^”. Co nie znaczy że NIE ROZUMIEM emocji targających ludźmi w takiej sytuacji (a kto rozumie wipe w WoWie na bossie na 1% bo jakiś koleś zrobił kompletna, szczytową głupotę? :>>>>). Po prostu uważam, iż emocje należy choć ciut trzymać na wodzy, a nie zamieniać się w worek testosteronu z klapkami na oczach i ‘zaje**** arbitra!’ na ustach wykrzywionych grymasem.
Heh… z trudem to przyznaję, ale… zgadzam się z Gromphem v.v
Ale u mnie dochodzi jeszcze żyganie tym całym, przereklamowanym Euro… Heh, i znowu nie będzie nic w telewizji…
Z trudem to mówię, ale… rzyganie. :>
Bogini żyga, a nie rzyga :D Tak samo jak pije cherbatę miast herbaty ;P
Źle użyłeś “eutanazji”. :P Eutanazja to śmierć na życzenie przecież. ;d
Pytanie przewrotne: Czy Leo Beenhakkera po dzisiejszym meczu nie powinno spotkać to samo, co Webba?
@up, nie powinno, cośtam jednak zrobił i jakby nie patrzył jako pierwszy nas do tego Euro wprowadził.
A dalej – cóż, kto mnie zna dość dobrze, ten wie, że zdenerwować mnie bardzo ciężko, piłką nożną interesuję się piąte przez dziesiąte – głównie meczami Polski o większą stawkę, ten jednak oglądałem i sędzie też mnie nieźle wkurzył, no ale bzdur po forach nie pisałem ;]
Przeróbki różnych fotografii i grafik nawet mnie momentami śmieszyły (a inne budziły politowanie – zależnie od ich poziomu), ale najbardziej to mi jednak było wstyd za wszelkie reakcje typu wymienionego we wpisie. Osobiście nie wierzę w to, że stanie się coś bezpośrednio Webbowi, ogromna większość tych tekstów to niezbyt chwalebne próby odreagowania emocji, jednakże nie byłbym pewien czy, na przykład, nie zaginie mu samochód parę razy z rzędu albo na domu nie pojawią się rozmaite napisy, albo też będzie miał nieprzyjemności z racji wymienionych wcześniej. Jak było powiedziane – sport może być bardzo ważny, może być życiem dla kogoś, sędzie mógł być sprzedawczykiem i drukować mecz, ale jakiś minimalny poziom trzeba trzymać…
Gromphie, a gdzie nowy wpis? Pisz o asteroidach~! :D